sobota, 27 kwietnia 2013

Naruto the Movie: Road to Ninja


Tytuły alternatywne:  劇場版 NARUTO-ナルト- ロード・トゥ・ニンジャ, Gekijōban Naruto: Rōdo Tu Ninja
Gatunek: akcja, shounen, przygodowe, sztuki walki, komedia
Liczba odcinków: 1
Rok wydania: 2012
Muzyka: Takanashi Yasuhara
Opening: -------------
Ending: Asian Kung-Fu Generation - Soredewa, Mata Ashita
Seiyuu: Uzumaki Naruto; Menma - Takeuchi Junko; Haruno Sakura - Nakamura Chie; Namikaze Minato - Morikawa Toshiyuki; Uzumaki Kushina - Shinohara Emi; Madara/Tobi - Uchida Naoya; Hatake Kakashi - Inoue Kazuhiko; Uchiha Sasuke - Sugiyama Noriaki; Hy
ūga Hinata - Nana Mizuki; Maito Gai - Ebara Masashi


RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY DOTYCZĄCE HISTORII ZAWARTEJ W MANDZE I ANIME NARUTO!

     Można powiedzieć, że dzisiaj będzie recenzja specjalna! Z okazji wyjścia w Japonii na DVD i Blueray 9. pełnometrażowego filmu Naruto, Naruto the Movie: Road to Ninja oraz wyjścia do niego polskich napisów stworzonych przez tłumaczy shippuuden.pl, dzisiejsza recenzja będzie właśnie o tym filmie! ^-^ Zaczynamy~!
    
Naruto the Movie: Road to Ninja to już 9. z kolei pełnometrażowy film z serii anime Naruto oraz 6. z serii Naruto Shippuuden. Jego premiera odbyła się w japońskich kinach 28 lipca 2012 roku oraz przypadła na 10. rocznicę emisji anime w telewizji. Specjalnie na potrzeby tego filmy zespół Asian Kung-Fu Generation stworzył piosenkę "Soredewa, Mata Ashita" ("No to, do zobaczenia jutro"). Premiera singla miała miejsce 25 lipca 2012 roku. Ponad to pierwsze 1,5 milionów osób, które obejrzały najnowszą produkcję z serii Naruto w kinach, otrzymały Motion Comic: Naruto, specjalne DVD, które zawiera sceny z mangi stworzone przez Masashiego Kishimoto. Dodatkowo autor mangi osobiście zajął się projektem postaci oraz scenariuszem do zupełnie nowej historii o przygodach młodego shinobi Konohy, Uzumakiego Naruto. Na potrzeby filmu Kishimoto stworzył rodziców Sakury: Haruno Kizashi, Haruno Mebuki.
     Akcja filmu rozpoczyna się podczas misji Naruto, Sakury, Kakashiego, Saia, Hinaty, Kiby, Shino, Ino, Shikamaru, Choujiego, Gaia, Lee, Tenten oraz Nejiego, którzy dostali za zadanie sprawdzić informacje o powrocie członków Akatsuki, którzy powinni być już martwi. W końcu dochodzi do starcia między shinobi z Konoha a ich dawnymi wrogami! Walka kończy się jednak ucieczką członków Akatsuki i powrotem ninja do wioski, w której witają ich rodzice. Wszyscy zgodnie stwierdzą, że złożą rekomendacje o przyznanie ich dzieciom rangi joninów. Jako jedyni sami zostają Naruto i Sai. Członek Korzenia nie jest jednak przejęty całą tą sytuacją w przeciwieństwie do młodego Uzumakiego. 
Późnym wieczorem Naruto wychodzi razem z Iruką na Ichiraku Ramen i prosi go o rekomendację, jednakże nie o to mu dokładnie chodzi. Chłopak ma żal do swojego ojca, Czwartego Hokage, gdyż bardziej chciałby mieć swoich rodziców w domu, jak pozostali jego przyjaciele i słyszeć od nich "Witaj w domu", niż żeby cała wioska uważała Minato za bohatera. Umino jednak nie rozumie sytuacji swojego dawnego podopiecznego. Uzumaki ze złością opuszcza lokal i zaczyna szwendać się po ulicach Konohy. W końcu wpada na Sakurę, która pokłóciła się z matką i razem udają się na plac zabaw, na którym zaskakuje ich Madara. Po krótkiej walce Uzumakiego i Haruno oślepia jasne światło, a mężczyzna ulatnia się. Członkowie drużyny Kakashiego postanawiają powiadomić o w wszystkim Tsunade i przyjaciół. Wychodząc z placu, wpadają na Hinatę, Kibę i Shino, jednakże coś jest nie tak! Niewinna Hinata jest dla nich ostra i ubrana w nieskromne ciuszki! Kiba nie jest zwolenników psów tylko kotów! A Shino? Shino nienawidzi robaków! Naruto i Sakura nie wiedzą o co chodzi, są zmieszani i nie wiedzą, co się dzieje. Jeszcze bardziej głupieją, gdy Naruto zostaje nazwany Menma! Postanawiają uciec od przyjaciół i dowiedzieć, co się stało. Jednak największy szokiem jest dla nich to, że bohaterami wioski nie są rodzice chłopaka, tylko dziewczyny! A co to oznacza? Minato i Kushina żyją! Dodatkowo w Konoha znajduje się Sasuke, który... flirtuje ze wszystkimi dziewczynami! A co z pozostałymi? Shikamaru - głupek, Ino - nieśmiała i grzeczna przyjaciółka Sakury, Chouji - mądry chudzielec, Neji - zboczeniec, Teneten - niezdara, Lee - zboczeniec, Kakashi - pełen energii, Gai - człowiek bez energii, narzekający na starość.  I co Wy na to? Szok? Jak sądzicie, jak Naruto i Sakura poradzą sobie w obecnej sytuacji? Są w zupełnie innym świecie, czy zdołają wrócić do swojej Konohy? Naruto pierwszy raz spotyka swoich rodziców, jak będzie się z nimi dogadywał? O co chodzi Madarze i co planuje? Odpowiedzi na te wszystkie pytania poznacie, oglądając Naruto the Movie: Road to Ninja! ^-^
     Grafika filmu jest na najwyższym poziomie, ale co się dziwić? W końcu to Naruto! Jedno z najlepszych i najbardziej popularnych anime od czasów Dragon Ball. O wszelkie szczegóły zadbał Kishimoto. Postaci i tła są dopracowane i mają odpowiednią barwę. Kolory są dobrane precyzyjnie i oddają nastrój filmu. Minusy? Jak dla mnie nie ma. ^-^
     Muzyka? Brak słów. Takanashi-san jak zwykle przeszedł samego siebie i spisał się na medal! Utwory są nieziemskie i bezbłędnie dobrane do sytuacji. Nie można się do niczego przyczepić. Ci, którzy oglądają anime Naruto doskonale wiedzą, co mam na myśli.
     Moje wrażenia? Moim zdaniem to najlepszy film pełnometrażowy z serii Naruto. Czekałam na niego z niecierpliwością i oglądając go, miałam ciarki. Wczułam się w tę historię całym sercem, poruszyła mnie dogłębnie i płakałam przy tym filmie jak bóbr. Gdy widziałam, jak Naruto cierpi z powodu braku rodziców i jak Minato i Kushina poświęcają się dla niego i dla Konohy... Chciałam przytulić tego chłopaka do swojej piersi. Kocham Sasuke, ale to nie na nim skupiłam się w tym filmie, właściwie to go tu olałam, to Uzumaki zajął wtedy jego miejsce. W końcu jest coś w tym głupawym blondynie, co nie? ^-^
Ten film porusza pewne ciężkie dla niektórych tematy, ale i uczy też, jak sobie z nimi radzić. Moim zdaniem powinien go obejrzeć każdy! : )
Poniżej prezentuję Wam trailer! ; )


Skończone... I jak Wam się podoba? To chyba moja najdłuższa recenzja i wiecie, co? Jestem z niej dumna! xD Niedługo Shi doda wyniki pytania. ; )
Dziękujęmy Wam wszystkim, za to, że jesteście z nami! : *
GIMNAZJALIŚCI, jak Wam poszło na egzaminie?! ^_^

5 komentarzy:

  1. Ooo, Road to Ninja ^_^ Film obejrzałam już w październiku... co z tego, że nielegalnie jakiś Japończyk to nagrał i wrzucił na stronkę x"D I co z tego, że było to w nocy i w połowie filmu się wszystko ścięło i poszłam spać ;_; Oczywiście na drugi dzień już niczego nie było. Ahh, to moje szczęście q.q Ale ciekawe jakim cudem udało mu się nagrać ten film, myślałam, że będą bardziej pilnować o.O Ale okej -.-
    No to oglądałam na początku tylko po japońsku, potem po koreańsku z polskimi napisami, potem z dubbingiem rosyjskim, a potem oczywiście po japońsku z polskimi napisami, więc trochę się już tego naoglądałam ^^"
    Film mi się podobał, ale jakoś nie zachwycał... I mówi to ta, która pierwszą serię i drugą do 170 odcinka widziała ponad 40 razy w telewizji >.> Chyba z wszystkich filmów jakie wyszły najbardziej podobał mi się o Księżniczce z Krainy Śniegu i Blood Prison. Ale Road to Ninja placuje się od razu na trzecim miejscu, więc nie jest tak źle. Bardzo wiele było do przewidzenia i trochę niektóre wydarzenia i miejsca były nie na miejscu. Rozumiem, że to było już podczas wojny skoro wiedział kim jest Bee, ale jakby nie patrzeć powinien być już w tym całym mode Kyuubiego, a wioska powinna być dopiero odnawiana po zniszczeniach, a nie takie cuda na kiju wyszły -.-
    Tradycyjnie widząc chwilę kiedy Kushina i Minato umierających, ochraniając Naruto miałam łzy w oczach ;_; Normalnie tej rodziny nie da się nie kochać xD
    Ścieżka dźwiękowa świetna jak zwykle. Ost z Naruto zawsze będą u mnie na pierwszym miejscu, niezaprzeczalnie :)
    Kreskę uwielbiam i w anime i w mandze, bo naprawdę nie używać prawie wcale rastrów. Szacun Kisiel, szacun *.* Tła, sceny walki? Narzekać nie mogę.
    Reasumując. Film był dobry, ale były lepsze ^^" Jednak jeśli na bieżącą śledzi się losy blondaska to naprawdę warto obejrzeć... Samo zrobiłam to już cztery razy C:
    A egzaminy... Btw. Ja jeszcze pogniję nad książkami (Buahaha, ta jasne xD) do 16 maja ._. Co z tego, że się nie uczę, ważne, że zdam dalej xD Chociaż pasek by się przydał, oj bardzo by się przydał D:
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, no to ładnie xD U mnie po Road To Ninja jest na drugim miejscy Blood Prison ^-^"
      Masz rację, co do tego, że Naruto powinien być już w Kyuubi Mode i wioska powinna być dopiero odbudowywana, no ale da się to przeżyć, dla mnie film naprawdę jest zjawiskowy ^-^
      Minato, Kushina i Naruto - love forever <3 xD
      Matury... życzę powodzenia :*

      Usuń
    2. No da się, da! Tym bardziej, że polubiłam tę wredną Hinatę i chętnie bym chciała żeby taka właśnie była z Naruto, a nie ta prawdziwa xD Nawet zaczęłam Hinę postrzegać jako ładniejszą w tej wersji, bo przedtem była jakaś... ble, a tu taka ładniutka *o*
      Minashito na od zawsze na zawsze <3 Co z tego, że nie ma takiego słowa xD
      Matury? o.O Czuję się staro, pomimo iż jestem młodsza od Waszej dwójki D: Raczej łatwe testy kompetencyjne i jakieś cudaśne egzaminy z matmy i inne takie żeby poprawić sobie ocenę... "Bo przecież wy jesteście matematyczna, więc sami ścisłowcy u was są, wy musicie pisać więcej i lepiej!" Czasem mam ochotę zrzucić każdego nauczyciela, który tak powie, z tego trzeciego piętra. Nie zrobię tego jednak, bo boję się, że grono pedagogicznie diametralnie się skurczy ._. A matury to se mogą moi znajomi pisać, ale nie ja i całe w tym szczęście xDD
      Swoją drogą nawiązując jeszcze do filmu... Dobijał mnie Sai i dwójka zboczeńców... Kto widział ten wie ;_; Przy nich nawet Saskuacz okazał się mniej.. mdły u.u Chociaż fajnie by było gdyby wrócił już do tej wioski *^*

      Usuń
    3. No... Hinata mogłaby taka być! ^-^
      Oj tam, oj tam xD
      Matko... to ja myślałam, że piszesz maturę o.O to do jakiej ty szkoły chodzisz, że tak tam szaleją z takimi testami? o.O Ja bym chyba szału dostała! W każdym bądź razie życzę powodzenia! :*
      Na ten temat chyba się nie warto wypowiadać xD
      No... mógłby już wrócić *-*

      Usuń
  2. Kolejną fajną recenzję naskrobałyście :) Osobiście obejrzałam Naruto do któregoś tam nastego odcinka, a później porzuciłam.. no nie wiem, niby fajne, ale mi nie pasuje ;p Może jak do tego wrócę, to obejrzę film :)

    OdpowiedzUsuń