niedziela, 14 kwietnia 2013

Pytanie IX

Dzisiaj dziewiąte już pytanie :). Tym razem coś troszkę nietypowego, bo odrobinę mniej związanego z tematem m&a. W sumie pytanie składa się z dwóch części...

Czy używasz jakichś japońskich słówek?
A jeśli tak, to jakich?

Powiem szczerze, że mnie samą to ciekawi, bo zdarza mi się używać niektórych japońskich słówek, słówka "nee" wręcz nagminnie i reaguje na nie już nawet moja mama xD.

P.S. Nie chcę być jakaś upierdliwa, ale zauważył ktoś może moją recenzję Durarary!!, nad którą siedziałam do nocy i trochę się nakombinowałam, żeby Wam nie spoilerować? ^-^" Jestem po prostu ciekawa Waszej opinii ^-^" Swoją drogą, troszkę to dziwnie wygląda w "projekcie" bloga, bo Drrr ma 6 wyświetleń, a będące "piętro wyżej" pytanie Kayi 42 wyświetlenia o.O'.

3 komentarze:

  1. Heh c; no tak to jest xD ja nie uzywam japonskich slowek w domu bo wyszlabym na dziwaczke xD i mangoi animo holiczke o.O ale w szkole czasami zadreczam tymi slowkami kolezanke c:
    Mowie ze ja kocham -daisuki
    Albo ze kocham kroliki - daisuki usagi-chan xd i wiele wiele innych. I zawsze jej spoileruje nowe chapt ft choc tego nie ogl ani nie czyta xd bo ona nie lubi mangi i anime o.O

    OdpowiedzUsuń
  2. Na codzień nie używam japońskiego, jednak aż w niektórych sytuacjach jest tak, że same się one nasuwają w głowie :D (Skutki uboczne oglądania anime xD). No i co raz bardziej przekonuje się, by uczyć się tego języka - tylko wiecznie brak czasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. O, ja akurat dosyć często - gdy piszę smsy z koleżanką otaku, to często piszemy "oyasumi", "konnichiwa" itd., jak przeklinam to niemal tylko "ksa".. Brata uczyłam, żeby mówił do mnie "ojosama" (moja pani, czy coś takiego xD).. No i tam takie ;p

    OdpowiedzUsuń