sobota, 6 kwietnia 2013

Pytanie VII - wyniki

Kolejna sobota! Jak się czujecie po świętach? Bo ja przepełniona... i nadal nie mogę zapomnieć o prima aprilisowym żarcie anime24 i shippuuden.pl xD.
Dzisiaj pojawi się kolejna recenzja, ale przed tym zapraszam na wyniki pytania!

Kto jest Waszą znienawidzoną postacią żeńską?

1. 
Inoue Orihime [Bleach]
Lisanna Strauss [Fairy Tail]

2. 
Haruno Sakura [Naruto]

3. 
Amane Misa [Death Note]
Hyūga Hinata [Naruto]
Siesta [Zero no Tsukaima]
Kunieda Aoi [Beelzebub]

"Walka" między Orihime i Lisanną była bardzo wyrównana, no, ale w końcu obie znalazły się na pierwszym miejscu. Szczerze powiem, że mnie to cieszy, bo również ich nie cierpię ^-^.
To co powiecie na bitwę na komentarze (chodzi mi od długość)? Może być zabawnie! xD Piszcie, co o tym sądzicie w komentarzach, a teraz czekajmy na recenzję Shi ^-^

16 komentarzy:

  1. No to ja lecę zbierać wszelkie fakty o owych pannicach oraz ich nieznośnych charakterach i druzgocących czynach, które to zapewniły im to zwycięstwo, i jutro zapodam jakimś długaśnym komentarzem, dlaczego wiem i uważam, że każda z nich jest wkurzająca do szpiku kości xD
    A teraz lecę kończyć fryzjera słodkiej duszyczki~ Owojewoeje~ Też chcę takie włosy *p*
    Pozdrawiam! :)
    Ps. A jakiej to recenzji można się spodziewać? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już czekam na te Wasze komentarze ;D
      A ja właśnie zaczynam pisać recenzję Durary, postaram się, żeby dzisiaj nie była po północy xD

      Usuń
    2. *Durarary, za dużo tych "ra", aż w końcu jedno zjadłam xD

      Usuń
  2. Haha... Misaki ja już chcę przeczytać ten Twój komentarz! xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Walić szukanie informacji, kiedy wiem za co większości nie lubię xD Tak więc najpierw ostrzeżenie... Zawarte w komentarzu informacje mogą być powiernikiem bardzo poważnych uszczerbków na zdrowiu psychicznym. Nie odpowiadam za dolegliwości chęci zabicia mnie za wszelkie spojlery i nie spojlery. Skrzywienie psychiczne możliwie porównywalne do mojego... Chociaż nie... Z moim to trzeba się urodzić xD
    A: Masz się czym chwalić -_-
    A więc przechodząc do komentarza i moich ulubionych kazań, bo zapewne jutro nie będę już mogła nawet na laptopa wejść gdyż o dziwo okazało się, że za dwa tygodnie zaczynają się moje egzaminy... Co ja kurna trzecioklasista jestem, że mam je pisać?! >.< Nie bawię się tak ;_; I jeszcze muszę model domu zbudować i na wtorek przynieść, a na poniedziałek tę durną prezentację prezentować przed ludźmi. Nie ma to jak być otaku z brakiem czasu q.q" Ale jako iż odbija mi się to na zarwanych nockach i wstawaniem, o dziwo, wcześnie rano... Dobra pisze już swoje opinie o straszydłach ._."
    1. Inoue Orihime - babka podobna do mnie. Wcina, wcina i nie tyje, szkoda tylko, że mi w cycki nie idzie to żarcie, a... No właśnie nie wiem gdzie ono idzie, bo w cycki to na pewno nie T^T Co mnie w niej wkurza? Chyba najbardziej ten jej słodziutki wygląd moe dziewczynki. Serio. Bleach ma rozpoznawalną kreskę, za co chwalić Tite, chociaż ostatnimi czasy nie wiem już co on bierze i czemu się nie dzieli... Po głębszym namyśle chyba jednak bym tego nie chciała, bo nowe chaptery to maskara i dupa na szynach... A ja jak zwykle od tematu odchodzę. Tak więc jej moe wygląd i gęba. Niby dobrze to wygląda, ale... Jaka moe ma takie cycki?! Jaka moe ma w ogóle cycki?! o.O Poza tym znienawidzone przez wszystkich "Kurosaki-kun". No jak można tak obrażać piękne imię Truskawki, żeby go nie wypowiadać? Jak ja się pytam? ;_; I jeszcze jej zabójcze nowe potrawy. Tylko śmiechu warte te jej idiotyczne wymysły kulinarne warte jedynie nazwania ich potrawkami niestrawności a'la kuchnia mojego brata. Będę szczera i powiem, że moja kuchnia zyskała miano drugiej trującej kuchni Bianchi >.> To chyba wszystko... Jej się nie da nie nie lubieć, przynajmniej z mojego punktu widzenia. A ja jestem człowiekiem cholernie tolerancyjnym! >.<"
    2. Lisanna Strauss - postać ta stała się dla mnie z czasem neutralna, chociaż na początku śmiechu warte był ten jej powrót i gadanie z Natsu o małżeństwie. STOP. To było warte wydłubania sobie oczu i wyrwania uszu za każdym razem jak się widziało jej rumieniącą gębę w pobliżu Salmandra czy też słyszało jej głosik. Grrr~ Przyznam, że nie umiałam tego znieść. Jednak z biegiem czasu odstawiono ją bardziej na ubocze, przestała grać jakąś ważniejsza rolę, ot zwykła członkini gildii Fairy Tail. Chociaż krew we mnie zawrzała podczas ostatniego fillerowego wątku w odcinku kiedy była walk Miry i tej... A zresztą nie ważne. Lisanna w sukni ślubnej u boku Natsu?! Myślałam, że laptopa wyrzucę D: Ale szybko został ocalony, bo przypomniało mi się, że mam na nim zdjęcia, które ocalały w ostatniej chwili B] Ale i tak jest ona mi neutralna. Zresztą Juvia też powoli zyskuje podobny tytuł.
    3. Sakura Haruno - choćby nie wiem czego głupiego by nie zrobiła, nie powiedziała... i tak będzie lepsza od Hinaty xD Wiem, że sporo osób jej nienawidzi. Nie jest ona przeze mnie jakąś uwielbianą postacią, ot po prostu ją lubię, że tylko lubię. Nic więcej. Trochę wkurzać może jej różowe... wszystko ;_; jednak nie jest to jakieś bardzo drażniące, bo róż jest mi tylko kolorem, a kolorów się nie powinno nienawidzić, bo zostaną nam jedynie biel i czerń. Tak, odzywa się wrażliwa dusza, więc czas przejść do następnej osoby xD O i jeszcze. Sasuke też lubię, ale nie wielbię, pomimo iż mnie wkurza jak mało kto. Pomimo tych takich sprzecznych uczuć do tej dwójki, kocham SasuSaku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4. Amane Misa - Death Note oglądałam wieki temu i nie mam jakoś wielkiej ochoty obejrzeć tego drugi raz, bo mnie nie zachwyciło tak jak większość. Tak, znów opinia większości bierze górę... Ciekawe czy na Karneval też tak zareaguję, skoro teraz się nim wszyscy zaczęli jarać? o.O Nie, to raczej nie możliwe, za długo siedzę w mandze... i nie zostawię męża tym potworom pałaszujących na bishów. Fangirl wara od Gareki'ego >.< *wciska go pod łóżko* Ale wracając (jeszcze wiele razy to napiszę xD) Misa miała fajny styl, niezaprzeczalnie. Chociaż po namyśle były momenty kiedy nie dało się jej znieść (Wybaczcie, ale po śmierci L spałam na DN xD)
      5. Hachi... HACHI!? o.O Dobra mnie też wkurzała, więc nie ma co. Nanuś była wkurzająca szukaniem tego swojego księcia z bajki. Ah, bo na pewno znajdzie tą swoją miłość. W mandze naprawdę widać jak się z Takumim kochają, oj bardzo, bardzo widać tą miłość. Tak bardzo, że aż się ma ochotę przybić jej piątkę... w buźkę... krzesłem -_- Nie lubię jej chyba najbardziej z powodu tego, że zerwała z Nobu... No jak tam można, nooo~ ;A; *pociesza blondasa* Niech się teraz opiekuje córuchną kiedy mężuś ją zdradza. Będzie chociaż na co popatrzeć *.*
      6. Hinata... Ah~ Czego by tu o niej nie napisać żeby nie było to uznane za demoralizowanie społeczeństwa i pogwałcenie praw ludzkości? Najbardziej wkurzająca morda jaką w życiu widziałam. Jej cele wnerwiając, cytaty żywcem zabrane ze złotych ust blondaska. (Co jak co, ale Naruto głosi wiele życiowych słów, na które mam nawet specjalny zeszyt.) Jej wygląd jak już wspominałam, jest dla mnie jedną wielką ironią. Sakura decha, a Hinata ma jakieś zderzaki? Oho, no co ty Ksiel-sensei nie powiesz? -_- No i oczywiście jej charakter, który jest chyba najgorszy z tego wszystkiego. Cichutka, zawsze pomocna i wzdychająca za każdym razem jak widzi Naruciak? To aż prosi o pomstę do nieba! Najbardziej wkurzyło mnie to, że pokazują coraz częściej, że potrafi leczyć jak Sakura czy Ino, nie przechodząc wcześniej nawet treningów pokroju wcześniej wspomnianej dwójki. Bo co? Bo jest ze znanego klanu? Swoją drogę Hyuuga to mnie chyba wszyscy prócz Neji'ego [*] wkurzają >.< Za co taki klan w Konosze?! ;o; Jak dla mnie najgorsza z wszystkich postaci jakich zdarzyło mi się do tej pory poznać.... Nawet Lin (Heroine z Amnesi nazywana tak przeze mnie ^^ W końcu nie posiadała ona żadnego imienia -_-) jest przy niej genialna. Hinata zachowuje się jak... jak Lin, ale ona przynajmniej miała jakiś powód żeby być taką, a nie inną. I na tym zakończę, bo się już głodna robię... A mówili, że o takiej godzinie się jeść nie powinni ._.

      Usuń
    2. 7. Siesta - przyznam szczerze i bez ogródek, że nie miałam tyle siły by zacząć i w jakimkolwiek stopniu spróbować mieć chęci żeby obejrzeć to anime... Po prostu nie zachwyciły mnie jeszcze żadne recenzję, zresztą nie jest to jakieś stare anime, żeby nagle miało zniknąć z sieci jak na przykład .hack czy Ashita no Joe lub Devilman Lady, czy jeszcze, bóg wie jakie anime. Ale jej morda mnie denerwuje i wywołuje niechętne uczucia względem jej osoby =^=
      8. Aoi... Ile tutaj jest dziewczyn z nieodwzajemniona miłością lub tych, które tej miłości poszukują to się w głowie nie mieści xD Ale Aoi... Lubiłam jak walczyła, miała ładny wygląd, posturę. Trochę jej głos był... drażniący, ale nie na tyle żeby ją do tej listy dodać. Była dla mnie normalna. O dziwo wszyscy z Beelzebuba byli dla mnie normalni... Nawet ten, który leciał na Furuichi'ego zalicza się do tych normalnych xD Chociaż plus dla niego, bo potrafił facet rozbawić swoimi zagraniami ^_^
      I to by było tyle... suwak nie leci tak wolno na samą górę, więc pewnie jest komentarz krótki, więc zapewne powinien się zmieścić w całości. Dłuższe komentarze, które będą naprawdę potrzebowały być podzielone na dwie części będą chyba wtedy kiedy się wkręcę, bo teraz to przeraża mnie test z matmy, drugi test z matmy i egzamin z matmy. Jak ja nie lubię matmy T.T
      A: Powiedziała babka na profilu matematyczno-informatycznym.
      Infy też nie lubię ToT Ale kończąc, bo chcę jeszcze obejrzeć Giant Killing do połowy. Postacie były przeze mnie porównywalne do kobiet, które są dla mnie cudem w świcie mangowych postaci. Oczywiście chodzi mi tutaj o C.C., Misaki Ayuzawa, Rikke Takanashi (skąd mój nick, chyba łatwo się domyślić xD Chociaż Misaki to ja więcej niż ją lubię, ale ona to najbardziej rozpoznawalna i kochana <3) i Lal Mirch. Kocham te babki i nie ważne co, one są najlepsze, najbardziej zajebiste, najpiękniejsze i jednocześnie najsłodsze *o* Ale o tym mogę nawijać kiedy indziej xD Chociaż teraz zapewne nie ruszę się stąd dopóki nie znudzi mi się śpiew Nezumi'ego <3 Chyba zarwę znów cała nockę xD
      Na zakończenie... Wiem, że krótko, bo się jeszcze suwak nie rusza jak żółw, ale nie mam ochoty z pociętym paluchem pisać. Już nigdy nie wytnę słonia z mydła, nigdy ;_;
      A jak o Durararę to ja chętnie poczytam, bo anime świetne jest, czekać tylko na cud aż dadzą drugi sezon. Chociaż jak się "R" myli to zawsze można napisać Drrr! i po sprawie ^^ To jest jedyne anime, które moje rodzeństwo wie, że oglądałam, lubię, i że nie umieją tego wymówić xD
      I tym "radosnym" humorkiem kończę komentarz i pozdrawiam! ^^
      Ps. Chociaż jednak będą te dwa komentarze xD
      Ps. A jednak będą trzy xDD

      Usuń
    3. Ludzie ja przepraszam za uszczerbki na zdrowiu, ale po 23 zawsze mi bije xD

      Usuń
    4. Zrobiłam sobie w połowie pisania komentarza przerwę i poszłam zrobić sobie kolację. Zostawiłam kanapkę na dole, bo stwierdziłam, że wolę już skończyć pisanie i zjeść w spokoju... Papa zeżarł mi kanapkę! Oddajecie mi 15 minut szperania po szafach w poszukiwaniu dodatków do niej DX
      Od pół godziny zamiast skupiać się na wydarzeniach w oglądanym przeze mnie anime, myślę czy by nie zrobić sobie drugiej xD Pomimo iż jest już północ ._."

      Usuń
    5. Hmm... chyba trzeba jakoś wystawić ten komentarz! xD Misaki, mega <3 lubię coś takiego czytać xD zgadzam się z Tobą w pełni, co do Sakury i Hinaty ("Naruto-kun" +.+). Jak chcesz, to pisz częściej takie komentarze ^-^ ile czasu tym razem Ci to zajęło, co? :D A Nezumi znalazł się w playliście, bo musiał w końcu! ^-^

      Usuń
    6. Szczerze to brałam się za ten komentarz chyba z pięć razy, zanim powstało... to coś x.x Więc trzeba by odjąć robienie kanapki (nie chce mi się drugi raz robić, wolę umrzeć z głodu, chociaż dopiero 36 minut po północy, ale nie. Głodówka mi pisana ;_;) Eee.. zaczynałam o 22, ale jeszcze obejrzałam odcinek GK jak grali w nożną <3 Hym... Chyba zaczęłam tak jakoś na serio od 22:30-40, potem poszłam zrobić kanapkę, potem znów coś tam robiłam, z trzy razy odsłuchałam śpiew Nezumi'ego nic nie robiąc, zaczęłam pisać obejrzałam trochę ova o siostrach Mimai czy jak im tam i z pięć minut siłowałam się z html komentarza żeby to jakoś sensownie podzielić na więcej komentarzy ._."
      Ale chyba warto było xD Nie, już więcej się tak nie bawię, głodna spać nie mam zamiaru iść ;_;
      Awww~ No musiał, musiał się znaleźć <3

      Usuń
    7. Hehe... rozumiem <3 Nie głoduj! To nie zdrowe! Jedz! Żyj! xD
      Warto, warto! xD Ten komentarz zapamiętamy na długo! ;)

      Usuń
    8. Jezu, jestem pełna podziwu ^^

      Usuń
  4. Ej, chciałam to wygrać, ale nie ma szans... Nie przebije Misaki xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Yasha jej chyba nikt nie jest w stanie przebić xD

    OdpowiedzUsuń